-Hej. Gotowa na wywiadzik?
- Pewnie. Jestem zaszczycona (śmiech).
- Wyjechałam zaraz po liceum, czyli 19.
- Byłam po kierunku humanistycznym i nie wiedziałam co dalej robić w życiu, więc postanowiłam spełnić swoje marzenie, którym było właśnie zamieszkanie w Hiszpanii .
- Bałam się i to bardzo. Nie miałam nawet załatwionej pracy, ale pożyczyłam trochę pieniędzy od rodziców i po prostu pojechałam...
- W wieku 16 lat byłam tam na wczasach i po prostu się w nim zakochałam.
- Hmm, można powiedzieć , że wszystko. Piękne widoki, woda, plaże, pogoda, dobre jedzenie i bardzo sympatyczni ludzie umiejący się bawić.
- (śmiech) Oni są po prostu boscy: opalenie, otwarci , ciągle uśmiechnięci i wysportowani.
- No oczywiście, że Hiszpana, Polacy przy Hiszpanach nie mają żadnych szans.
- Język jak język, to nie było problemem, bo szybko mi "wszedł do głowy" .
- Zaczęłam się uczyć już w liceum.
- Dla mnie jak najbardziej łatwy.
- Espania to mnóstwo niesamowitych miejsc, ale najbardziej spodobała mi się Barcelona.
- Ja bardzo lubię krewetki smażone na grillu, czyli gambos a la plancha. Uwielbiam także gazpacho, ale musi być zrobiony przez Hiszpanów.
- Nie pamiętam jak to nazywa się po polsku, ale składnikami są pomidory, papryka i wiele przypraw hiszpańskich, które nadają niesamowitego smaku.
- Jakieś niecałe 5 lat, a wróciłam, bo stęskniłam się trochę za Polsą.
- W żadnym wypadku! No trochę się zasiedziałam, ale za pewien czas zamierzam wrócić do Hiszpanii.
- Również dziękuję i polecam się na przyszłość.
Coś z wakacji w Barcelonie:
![]() |
| Centrum Barcelony <3 |








