wtorek, 3 grudnia 2013

Wywiad

Hejka. Dzisiaj mam dla Was wywiad z moją starsza koleżanką-Mariolą , która przez parę lat mieszkała w Hiszpanii ;))

 


-Hej. Gotowa na wywiadzik?
  • Pewnie. Jestem zaszczycona (śmiech). 
-No to zaczynajmy. Ile miałaś lat, gdy wyjechałaś?
  • Wyjechałam zaraz po liceum, czyli 19. 
-Co skłoniło Cię do wyjazdu? 
  • Byłam po kierunku humanistycznym i nie wiedziałam co dalej robić w życiu, więc postanowiłam spełnić swoje marzenie, którym było właśnie zamieszkanie w Hiszpanii . 
-Nie bałaś się? Wiesz, nowy kraj, nieznani ludzi itp...  
  • Bałam się i to bardzo. Nie miałam nawet załatwionej pracy, ale pożyczyłam trochę pieniędzy od rodziców i po prostu pojechałam...
-No tak, trzeba w życiu ryzykować . Ale dlaczego akurat ten kraj? 
  • W wieku 16 lat byłam tam na wczasach i po prostu się w nim zakochałam.
-Co takiego Ci się tam podobało? 
  • Hmm, można powiedzieć , że wszystko. Piękne widoki, woda, plaże, pogoda, dobre jedzenie i bardzo sympatyczni ludzie umiejący się bawić.
-Jak już wspomniałaś o ludziach...co powiesz o hiszpańskich chłopakach? 
  • (śmiech) Oni są po prostu boscy: opalenie, otwarci , ciągle uśmiechnięci i wysportowani.
-W takim razie szukając partnera, wolałabyś Hiszpana czy raczej Polaka?
  • No oczywiście, że Hiszpana, Polacy przy Hiszpanach nie mają żadnych szans.
-Widzę jak na razie same plusy. A co powiesz o języku hiszpańskim? 
  • Język jak język, to nie było problemem, bo szybko mi "wszedł do głowy" .
-W jakim czasie się go nauczyłaś? 
  • Zaczęłam się uczyć już w liceum.
-Twoim zdaniem jest łatwy czy raczej trudny?
  • Dla mnie jak najbardziej łatwy. 
-No mam nadzieję, że to jest prawdą. Jakie Twoim zdaniem jest najpiękniejsze miasto w Hiszpanii? 
  • Espania to mnóstwo niesamowitych miejsc, ale najbardziej spodobała mi się Barcelona.
-Ooo tak, muszę przyznać, że Barcelona ma swój szczególny urok. A co powiesz o jedzeniu? Co byś poleciła?
  • Ja bardzo lubię krewetki smażone na grillu, czyli gambos a la plancha. Uwielbiam także gazpacho, ale musi być zrobiony przez Hiszpanów.
-Gazpacho? Czyli? 
  • Nie pamiętam jak to nazywa się po polsku, ale składnikami są pomidory, papryka i wiele przypraw hiszpańskich, które nadają niesamowitego smaku.
-No to mam nadzieję, że kiedyś sama tego posmakuje. Ile w sumie lat mieszkałaś w Hiszpanii i dlaczego wróciłaś? 
  • Jakieś niecałe 5 lat, a wróciłam, bo stęskniłam się trochę za Polsą. 
-Ale wolisz Polskę skoro jesteś tu już drugi rok (jak dobrze pamiętam)? 
  • W żadnym wypadku! No trochę się zasiedziałam, ale za pewien czas zamierzam wrócić do Hiszpanii.
-Mam nadzieję, że będzie Ci się wiodło jak najlepiej. No to by było chyba na tyle. Dzięki wielkie za wywiad.
  • Również dziękuję i polecam się na przyszłość.




Coś z wakacji w Barcelonie:


Centrum Barcelony <3