LA TOMATINA
Dzisiaj napiszę Wam trochę o La Toamtin'ie. Jest to święto obchodzone w hiszpańskiej miejscowości Bunol (Walencja), które odbywa się w ostatnią środę sierpnia podczas tygodniowej fiesty. La Tomatina to nic innego jak BITWA NA POMIDORY.
Dzień przed Tomtiną, fronty kamienic na głównym rynku oraz budynki
sąsiednich ulic są zabezpieczane trwałymi plandekami, aby chronić je przed zabrudzeniami
elewacji i balkonów. W tym samym czasie do Bunol docierają ciężarowe samochody z
przyczepami wypełnionym pomidorami.
Następnego dnia
około godziny 10:00 rozpoczyna się wielka bitwa, jednak aby mogła ona
nastąpić jeden ze śmiałków musi wspiąć się na nasmarowany mydłem
słup, na szczycie którego znajduje się hiszpańska szynka. Podczas
kolejnych prób zdobycia szynki, rozbawiony tłum wiwatuje, śpiewa, tańczy i domaga się
polewania wodą przez strażaków oraz mieszkańców znajdujących się na
balkonach. Kiedy już uda się wspiąć po
szynkę, armatni wystrzał daje znać do rozpoczęcia bitwy i z ciężarówek
są wyrzucane pomidory, które najpierw miażdży się w rękach (aby nie
wyrządzić nikomu krzywdy), a następne rzuca na ludzi znajdujących się w
tłumie. Gdy w pobliżu zabraknie pomidorów, uczestnicy często zbierają
twardsze elementy płynącej przez Bunol "pomidorowej rzeki" i "dobijają"
osobników najmniej do tej pory obrzuconych. Zabawa kończy się po
godzinie. O jej końcu, tak samo jak i o rozpoczęciu, powiadamia strzał z armaty. Można wtedy skorzystać z pryszniców wystawianych przez
organizatorów lub zwrócić się o
pomoc do mieszkańców kamienic, którzy udzielają jej bardzo chętnie przy użyciu ogrodowych węży.


Historia sięga roku 1945, kiedy to miejscowa młodzież wdała się w bójkę. Początkowo były to zwyczajne przepychanki. W pewnym momencie jeden z chłopaków zaczął rzucać pomidorami ze skrzyń znajdujących przed warzywnym sklepem. W jego ślad poszła cała reszta, która po krótkim czasie została jednak rozdzielona przez służby porządkowe.
Rok później Ci sami młodzieńcy postanowili powtórzyć to wydarzenie, jednak znów zostali rozdzieleni.
Trwało to przez następne kilka lat.
Na początku lat 50. zakazano organizowania tegoż przedsięwzięcia, ale uczestnicy postanowili kontynuować tradycję, mimo licznych aresztowań.
W 1957 roku Tomatina została uznana przez władzę miasta i zaczęła być promowana jako część corocznych obchodów.
27 sierpnia 2002 roku hiszpańskie Ministerstwo Turystyki uznało ją za Święto o Międzynarodowym Walorze Turystycznym.
Źródła tekstu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tomatina
http://praktycznyprzewodnik.blogspot.com/2012/08/tomatina-walka-na-pomidory-bunol.html
Źródło zdjęć: http://www.fakt.pl/bitwa-na-pomidory,galeria,2348,1,14.html
Szkoda, ze u nas nie ma takiego :(
OdpowiedzUsuń*.* Zawsze chciałam w czymś takim wziąć udział... :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że u nas nie ma takiego święta... :D